Mój pierwszy raz

Cześć!

Są dwa powody, dla których możesz tu być.

Pierwszy, moja zagrywka rodem z tabloidów podziałała – „mój pierwszy raz” brzmiała na tyle zachęcająco, że postanowiłeś/aś sprawdzić, czy i jak było. No i obejrzeć zdjęcia. Spokojnie, trochę się poznamy i dojdziemy również do tego punktu 😉

Drugi, dużo bardziej prawdopodobny – po raz pierwszy znalazłeś/aś się na Wstaw tytuł, za Tobą już oczopląs od ilości kolorowych obrazków i dużych nagłówków ze strony głównej. Zastanawiasz się, co ciekawego możesz tu znaleźć.

Pozwól, że pomogę 🙂

Wstaw tytuł swobodnie sobie ewoluował. Najpierw były wyłącznie recenzje książek, później zahaczałam o kulturę. Początki były nieśmiałe, by teraz, po miesiącach blogowania już pełną parą działać i serwować Ci co dwa dni kawałek ciekawego, lekkostrawnego tekstu o literaturze, szeroko pojętej kulturze i życiu.

To co, zaczynamy krótką wycieczkę objazdową? Na pewno znajdziesz coś dla siebie 🙂

Na początek mam dla Ciebie kilka zestawień. Jeżeli chodziła Ci po głowie myśl o pisaniu książek – te książki na pewno nie zrobią z Ciebie pisarza, ale mogą pomóc. Z kolei tutaj znajdziesz podpowiedzi, co zrobić, by żyć bardziej francusko – wiesz, bagietki, styl i l’amour. Plus grzeczne dzieci i szczupła talia.

Zerknij też koniecznie na recenzję „Blogotonów” Ingi Iwasiów, nagrodzonych przez Redakcję Biblionetki. Wśród moich osobistych faworytów znajdziesz też „Smoleńsk” Teresy Torańskiej, „Efekt Lolity” M.G.Durham oraz „Czas Żniw” Samanthy Shannon. I oczywiście perełkę i sól w oku jednocześnie – „Grę o Ferrin” Katarzyny Michalak (zrób mi tę przyjemność, przeczytaj recenzję ale od samej książki trzymaj się z daleka. Ja mam przynajmniej tyle przyzwoitości, że za grafomaństwo pieniędzy nie biorę).

Popularnością wśród moich Czytelników cieszą się również teksty o festiwalu filmów dokumentalnych NURT. Koniecznie obejrzyj opisane tu i tam dokumenty – dają popalić! Poruszenie wywołał również krótki manifest dotyczący sytuacji na Ukrainie oraz tekst o trudnej miłości do bolesnych książek. Jeśli zaś chcesz się pośmiać i dowiedzieć się, czym jest fooding koniecznie przeczytaj ten tekst. Natomiast tutaj na luzie o współpasażerach z PKP i o gadżetach książkoluba

Czy wiesz, że poza blogowaniem, zajmowałam się też zawodowo pracą w sklepie z grami bez prądu? Nie mogło więc na Wstaw tytuł zabraknąć recenzji planszówek! Zaczęłam od świetnej gry w klimacie zombie. Skusisz się?

Gdzieś tam na peryferiach mojego życia majaczy też ślub. Moim zdaniem „nie ma spiny, są drugie terminy” ale niektórzy zdają się tego nie rozumieć ;). O przedślubnej gorączce w krzywym zwierciadle z duuużym przymrużeniem oka poczytasz tutaj.

I co, udało się zaczytać? Mam nadzieję, że tak. Daj mi koniecznie znać o swoich wrażeniach. A jeśli coś przykuło Twoją uwagę – nie krępuj się, udostępniaj całemu światu 🙂 Tymczasem rozgość się i zostań na dłużej 🙂

Do zobaczenia w kolejnych tekstach!

Dodaj coś od siebie

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s