Kwiecień jest miesiącem na “B”

Kto czyta Wstaw tytuł od początku, ten pewnie pamięta wpis o niezwykłej książce Charlotte Bronte i jej siostry śpiące, którą napisał pasjonat tematu Eryk Ostrowski (a jak nie pamięta, to niech nadrobi – lekturę tekstu i lekturę książki).

eryk ostrowski i charlotte bronte i jej siostry spiace

Le collage mojego autorstwa. Zdjęcia z Internetu – Pan Eryk Ostrowski należy do siebie, jego książka zresztą też.

Już podczas wtedy, kiedy czytałam fascynującą biografię autorstwa Ostrowskiego, z wypiekami na twarzy postanowiłam, że kiedyś przeczytam wszystkie powieści sióstr Bronte. Przeczytam w odpowiedniej kolejności, by na własnej skórze odczuć, czy faktycznie coś jest na rzeczy i czy istotnie mamy do czynienia z największą mistyfikacją w literaturze.
Ogłaszam zatem wszem i wobec:

kwiecien miesiacem w Haworth

Od lewej: Charlotte, Emily i Anne. Źródło: brontesisters.co.uk

Czeka mnie i Was podróż przez powieści słynnych sióstr, recenzencka i czytelnicza przygoda – mamy wszakże do czynienia z perełkami literatury. Zacznę nietypowo, bo nie od najpopularniejszych Wichrowych wzgórz a od niedocenianego Profesora autorstwa Charlotte, później Agnes Grey i Wichrowe Wzgórza (w nowym/starym tłumaczeniu Piotra Grzesika). Czwarta będzie Jane Eyre , następnie druga powieść Anne – Lokatorka z Wildfell Hall. Na koniec zostawiam Shirley i dzieło życia Charlotte – Vilette.
Kolejność już macie, teraz możecie mnie rozliczać z czytania Uśmiech

InstagramCapture_db7a537c-7d75-4554-af2c-7782700cc329_jpg

Nie oznacza to oczywiście, że zawieszam na ten czas pisanie innych tekstów. Za mną lektura pierwszej części Przeglądu Końca Świata i rewelacyjny reportaż Jutro przypłynie królowa. Poza tym, zapracowałam sobie na zacny tytuł Anny Marii Chodakowskiej od perfekcyjnej białej rękawiczki (pozdro dla Myszkovskiej), także muszę trzymać formę i serwować Wam soczysty lajfstajl polany kołczingowym sosem. Sorry, taką mamy wolę ludu Puszczam oczko

Nie wiem czy wiecie, ale gdzieś w Internetach swego czasu pojawiła się informacja o planach wydawniczych co do Opowieści z Angrii –  jeżeli to prawda, to publicznie wyznaję, drogie Wydawnictwo MG, będę pierwszą, która kupi.

A czy Wy już czytaliście już książki z nazwiskiem Bronte na okładce? Która jest Waszą ulubioną?

Reklamy

17 replies

  1. Ładny zbiór 😉 U mnie na półce można znaleźć „Agnes Grey”, „Wichrowe Wzgórza” i „Villette”. Zaciekawiłaś mnie natomiast tą mistyfikacją. O co dokładniej chodzi? 🙂

    • Podziękować 🙂
      Eryk Ostrowski w swojej książce stawia tezę, że tak naprawdę nie było trzech piszących powieści sióstr, a jedna – Charlotte. Przedstawia na to naprawdę przekonujące dowody. Co ciekawe, nie jest pionierem takiego myślenia – niedługo po pierwszych wydaniach książek ówcześni krytycy stwierdzali, że nie ma Ellisa i Actona Bellów, a tylko Currer (Charlotte). Podobnie myślą niektórzy badacze do dziś 🙂 Jak będziesz miała chwilę, to zerknij na „Charlotte Bronte i jej siostry śpiące”, to książka pisana z niezwykła pasją i fascynacją głównymi bohaterami (rodzeństwem Bronte).

  2. Super, że będziesz pisać o trzech Bronte. Chętnie poczytam, bo to u mnie na czasie :). Dziwnym zbiegiem okoliczności niedawno postanowiłam, że trzeba nadrobić czytanie „klasyków”, które niby znałam, słyszałam, ale nie czytałam i wstyd… Co prawda w gimnazjum połknęłam Jane Eyre, ale na tym był koniec. Dopiero teraz, w lutym, jednym tchem przeczytałam Jane po raz drugi w życiu, potem Wichrowe Wzgórza i, z trochę innej beczki, ale w sumie podobnej – Dumę i uprzedzenie. Przede wszystkim jestem pod ogromnym wrażeniem „Jane” (świetne postaci, charaktery, bardzo dobrze i szybciutko się czyta…); Duma też wkradła się w grono moich ulubionych historii, choć to zupełnie inaczej napisana książka. Najmniej podobały mi się Wichrowe Wzgórza. Po czytaniu obejrzałam niektóre ekranizacje tych powieści… Ciężko porównać, ale najbardziej kupiła mnie serialowa adaptacja Jane Eyre (BBC 2006). A może pod recenzjami książek napomkniesz coś o najlepszych, Twoim zdaniem, ekranizacjach?
    Odrobiłam część pracy domowej z literatury anglojęzycznej, choć to dopiero początek. Człowiek się zakopuje,jak zacznie – tyle już wokół tych książek stworzono!

Dodaj coś od siebie

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s